niedziela, 30 grudnia 2012

Moje refleksje o kremie BB z Eveline ;) + życzenia


Hej kochane !
Na początku chcę podziękować wszystkim za przemiłe życzenia świąteczne ;) Na moje życzenia jest już troszkę za późno ( niestety awaria komputera pokrzyżowała mi plany ;) ,ale życzę Wam udanej i szampańskiej imprezy sylwestrowej i wszystkiego najlepszego w nadchodzącym roku 2013. Życzę Wam  duuużo uśmiechu na każdy dzień i spełnienia marzeń !

Bardzo pozytywną wiadomością dla mnie i uwieńczeniem roku jest 50 obserwatorów mojego bloga. Dziękuję za to, że jesteście ;)

Dziś mam  dla Was recenzję kremu BB z Eveline. Wiem jaki  stosunek niektórzy mają do kremów BB, ale postanowiłam sama się przekonac czy faktycznie nie warto na nie tracic pieniędzy.

Eveline, Blemish Base BB Cream - Kompleksowy krem BB 6 w 1
 Opis producenta:
Błyskawiczny efekt 6 w 1:
• wyrównuje koloryt cery
• pokrywa zaczerwienienia
i niedoskonałości
• intensywnie nawilża 48h
• wygładza i rozświetla
• redukuje oznaki zmęczenia
• SPF 15 chroni przed UVA/UVB 
Kompleksowy krem BB 6 w 1 przeznaczony jest do każdego rodzaju cery dla osób dbających o młody i zdrowy wygląd skóry. Lekka konsystencja kremu idealnie wtapia się w cerę, nie zatyka porów, pozwala skórze swobodnie oddychać. Krem łatwo i równomiernie rozprowadza się na skórze.

  Moja ocena: 

  Ja ten krem BB dostałam od mojej przyjaciółki w prezencie. Dostępne są dwa warianty kolorystyczne dla cery jasnej i śniadej. Na szczęście dostałam od niej wersje dla jasnej karnacji i z ciekawością zaczęłam testowanie. Gdyby trzymać się obietnic producenta to ten krem powinien by jednym z najlepszych podkładów ;D Jednak można mu dużo zarzucić. Ale zacznę od pozytywów ;) Krem ma przyjemną konsystencje. Bardzo dobrze się nakłada. Opakowanie ma 50 ml., ale krem jest bardzo wydajny. Stosuje go kilku miesięcy (od wakacji ) i została mi jeszcze jakaś 1/3 opakowania. Po prostu nie da się go szybko zużyć. Krem nie uczulił mnie. Może dla nie wszystkich jest to ważne, dla mnie tak, produkt nie jest testowany na zwierzętach. Cena również nie odstrasza to ok.15 zł.

I na tym pozytywy się kończą. Jeśli chodzi o działanie krem to niestety jego działanie jest znikome. Niestety krem nie wyrównuje kolorytu skóry i u mnie na pewno nie redukuje oznak zmęczenia. Moja skóra po nałożeniu jest tyko odrobinę bardziej zmatowiona. Efekt jednak nie utrzymuje się długo. Krem BB z pewnością nie radzi sobie z zaczerwieniami i niedoskonałościami. Lekko wygładza i rozświetla jednak tu znów z pewnością nie jest to efekt długotrwały. Krem może powoduje lekkie nawilżenie skóry, ale nie na 48 godz. jak zapewnia producent. Niestety nie odpowiada mi mi również zapach, który jest dla mnie dziwny i duszący. 

Krem z pewnością zużyje, ale kolejnego opakowania nie kupię. Wyruszam na poszukiwanie dobrze kryjącego podkładu. Może jakieś propozycje? To opakowanie pewnie zużyje jako zwykły krem pod makijaż. Niestety złe odczucia co do działania kremu BB sprawdziły się, więc raczej nie będę próbowała już ich więcej choć w drogeriach jest z pewnością w czym wybierać ;)

 ***

Tak więc dziewczyny jeżeli znacie jakiś dobry podkład podzielcie się - będę wdzięczna ;)
Miłej niedzieli a jutro szalonego Sylwestra  !

6 komentarzy:

  1. ja polecam podkład rimmel wake me up - mam go i uwielbiam !
    wiem że bourjois healthy mix też jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Krem BB z garniera jest fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A taką ładną reklamę ma!

    OdpowiedzUsuń